SEARCH

URODA

Make-up Atelier Paris – najlepszy podkład świata!

URODA 2014-04-26 18 Comments

_MG_0561

_MG_0491

Po roku wahania, w końcu zdecydowałam się zainwestować w Make-up Atelier Paris – kupiłam podkład i puder transparentny.
Tymi kosmetykami byłam pomalowana do ślubu i wielokrotnie widziałam modelki pomalowane nimi do moich sesji. Zawsze efekt robił na mnie wrażenie.
Kosmetyki nie są tanie, ale po kilku użyciach widzę przeogromną różnicę w stosunku do wszystkich innych, których używałam i zdecydowanie te są warte każdej złotówki.

Podkład na twarzy zachowuje się zupełnie naturalnie, bardzo mocno wyrównuje koloryt i jest przy tym tak lekki, jakby go tam nie było! Nie tworzy efektu maski, ma mocne napigmentowanie, a mój kolor, czyli 2B jest idealnie dopasowany do moich potrzeb. No po prostu nie mam słów ;p Rozpływam się w zachwytach!

Moja pielęgnacja brzucha w ciąży

URODA 2013-11-30 15 Comments

Zanim zaszłam w ciążę często bagatelizowałam takie sprawy, jak systematyczne nakładanie balsamu po kąpieli, bo wolałam wcześniej położyć się spać, poczytać książkę, obejrzeć serial itp.
Podczas ciąży sprawa diametralnie się zmieniła i jak nigdy wcześniej dbałam o brzuch i okolice.
Dlaczego?
Byłam przerażona wizją rozstępów rozprzestrzeniających się w jakiejś 1/4 mojego niespełna 160-centymertowego ciała. A że jest to pośrednio związane genetycznie, zbierało mi się na łzy patrząc na rozstępy u mojej mamy (wybacz mamo).

Podjęłam misję „oszukać przeznaczenie” i wzięłam się w garść. W drugą garść wzięłam Elancyl, a w trzecią olejek migdałowy. Balsam zamówiłam na allegro, do najtańszych nie należy, ale swoją misję spełnił, i moją również.

i-elancyl-krem-przeciw-rozstepom-400ml

Od czwartego miesiąca ciąży pielęgnacja skóry przyjęła rolę niemalże rytuału. Codziennie <sic!> rano i wieczorem wklepywałam w ciało powyższe kosmetyki. Nie opuściłam ani jednego dnia! Dbanie o brzuch i piersi było jedną z podstawowych czynności łazienkowych obowiązków.

Byłam z siebie dumna patrząc, jak moja kuleczka staje się coraz większa, a skóra nie traci przy tym jędrności. To zapatrzenie trwało nieprzerwanie do ostatniego tygodnia przed porodem, kiedy tuż nad pępkiem pojawiły się 3 leciutkie pęknięcia. Na szczęście tylko tyle :)

a

Powyższe zdjęcie pokazuje stan mojego brzucha na dzień dzisiejszy. Wrzuciłam je, aby udowodnić moje słowa. Nie do analizowania ilości mojej tkanki tłuszczowej ;p Zaznaczę, że po porodzie nie uprawiałam żadnych sportów. Nie stosowałam też żadnych diet.

duo

Stojąc tyłem nie było widać piłeczki, aczkolwiek mój brzuch wcale do najmniejszych nie należał. Zdjęcie na 2 miesiące przed porodem. Kiedy obwód przekroczył 103 cm… przestałam się dalej mierzyć.