SEARCH

DAILY

Pierwszy spacer we czwórkę

DAILY LIFESTYLE 2015-08-13 15 Comments

 

o urocze wypełnienie wózeczka zadbało Cuddly Zoo
pieluszka w misie TUTAJ / kołderka i poduszka miś TUTAJ / kurka przytulanka TUTAJ

POLA: sukienka Matalan / sandały (bardzo, baardzo miękkie i wygodne) Balducci (kupione w TkMaxx)

wózek Passo TUTAJ – jeszcze po Poli. Polecam, ale tylko w wersji z gondolą; spacerówka średnia

 


 

W niedzielę, czyli równo tydzień po porodzie wybraliśmy się na pierwszy spacer z Małą i Mniejszą. Nie wiem skąd mi ten pomysł zaświtał w głowie, ale wpadłam na niego o godzinie 7:30 i o 8 byliśmy już na dworze z dziećmi i asortymentem śniadaniowym. Ja, która zawsze spałam na potęgę, teraz mam tyyle energii, że mogę spać tylko 3 godziny i jestem wypoczęta – absurd macierzyństwa.

Standardowo uwieczniliśmy te chwile, tak jak Pierwszy spacer z Poluszkiem. Sami możecie ocenić, czy dziewczyny są podobne. Ja widzę wiele cech wspólnych, ale ostatecznie wydaje mi się, że Pola jest bardziej Leszkowa, a Emi moja ;)

Pierwsze spotkanie Poli i Emilki

DAILY LIFESTYLE 2015-08-12 18 Comments

pola i emi _14

pola i emi _10

pola i emi _29

pola i emi _41

pola i emi _38

pola i emi _40

pola i emi d _23

pola i emi _11

pola i emi _9

pola i emi _8

pola i emi _34

pola i emi _3

pola i emi _1

pola i emi _15

To pierwsze zdjęcia, które zrobiłam tuż po powrocie z porodówki. Pola pierwszy raz widzi swoją siostrę. Dla nas to bardzo wzruszające, zwłaszcza, że tak ogromną zmianę w NASZYM życiu przyjęła ze stoickim spokojem i jakby nigdy nic podeszła i pocałowała Emilkę w główkę, złapała za rączkę i położyła się obok.
O przygotowaniach do roli starszej siostry opowiedziałam Wam we vlogu, który jeszcze dziś wieczorem załaduję na Youtube – SUBSKRYBUJ MOJE KONTO!

Jestem!

DAILY LIFESTYLE 2015-08-10 18 Comments

fb emi

Jestem, jesteśmy! W niedzielę 2 sierpnia urodziłam moją drugą córkę. Jestem w niej bezgranicznie zakochana! Poród (jeśli mogę tak powiedzieć o porodzie) przebiegł w tak miłej atmosferze, że nie spodziewałam się, że może pójść tak łatwo! Ale o tym jeszcze kiedyś Wam opowiem :)

Jak widzicie, na blogu nastąpiła zmiana szablonu… to początek gruntownych zmian, które wkrótce nastąpią na mamienaszpilkach. Prawdopodobnie to jeszcze nie jest ta ostateczna zmiana. Chciałabym nieco zmodyfikować kontent bloga, poruszać więcej tematów kobiecych, tj. będzie więcej treści urodowych, produktowych i moich codziennych zdjęć. Wiecie, czasem miałam poczucie, że każdy post musi być połączony z konkretną treścią i słowami, które powinny zrównoważyć sens zdjęć. Teraz chciałabym trochę od tego odejść. Zrobię mały eksperyment i zdecydowanie bardziej nakieruję tego bloga na… mnie, na to co robię na co dzień, co lubię i polecam, pokażę Wam więcej siebie, tak w dosłownym tego słowa znaczeniu, bo i chciałabym zdecydowanie bardziej ruszyć z modą, a więc i z outfitami. Ogólnie mam zamysł stworzenia z bloga opcji pamiętnika, tak więc to tu będą pojawiać się te pojedyncze zdjęcia, które do tej pory zdobywały fejm na facebooku. Tak, będą tu lądowały również pojedyncze zdjęcia, a co za tym idzie… postów będzie więcej, dużo WIĘCEJ! Mam nadzieję, że moja nowa idea przypadnie Wam do gustu, a vlogi, z którymi też już ruszam pozwolą nam się jeszcze bliżej poznać :)

Taki kierunek świtał mi już od roku. Bujałam się z myślą, jak zacząć. Teraz mam tyyle energii, świeżych pomysłów i myślę, że to idealny moment. Okaże się w praktyce, czy zdołam opanować wszystkie moje życiowe role na możliwym poziomie, wszak mam przed sobą podwójne macierzyństwo :)

Mam przed sobą także mnóstwo nowych zdjęć do opublikowania i już sama nie wiem, od których zacząć, więc będzie chronologicznie – najpierw zdjęcia naszego Maleństwa, które zrobiłam jeszcze w szpitalu. Emi w trzeciej dobie po urodzeniu.

Ta przepiękna, wakacyjna chusta, to bambusowy otulacz od Pink no more.

Baby leopard

DAILY MODA MODA DZIECIĘCA 2015-07-30 5 Comments

POLA – poncho GAP // legginsy F&F // adidasy H&M
JA – kurtka Bershka // legginsy H&M // top sh // buty NIKE (TUTAJ – 30% taniej lub TUTAJ)


Zdjęcia z leniwego, niedzielnego spaceru. To nasze ostatnie dni tylko we trójkę :)
Wszyscy niecierpliwie czekamy, bo termin porodu wypada już w najbliższy weekend!

Dziewczęca

DAILY LIFESTYLE 2015-07-28 1 Comments

Follow my blog with Bloglovin

 

Złote loki, szeroki uśmiech, bystre spojrzenie, które znów dało Ci do zrozumienia, że nie usiądziesz. Musisz za nią pobiec, bo już coraz chętniej się oddala, nie patrząc, czy masz ją w zasięgu wzroku. Lubi zerknąć, czy ją dogonisz, z piskiem uciekając tupiąc mikroskopijnym obcasikiem. Przystanie, kiedy będzie chciała, bo przecież niczego nie musi. Tu złapie psa za ogon, tu krzykiem zademonstruje chęć na kolejne z rzędu ciastko.

To właśnie widzę, kiedy otwieram album z postrzępionymi brzegami. Widzę siebie z ’92 w sukience z falbanką. Taką beztroską, pełną energii, wyznaczającą sobie tylko znaną trasę i testującą tym samym cierpliwość babci, która mnie – dwulatkę, zabrała na tygodniowe wakacje do Suśca. Pokazała mi smak jagód, malin, sadzała po raz pierwszy na koniu. I ja, dwuletnia dziewczynka, taka sama jak Ta, która w tym momencie z dumą częstuje mnie herbatką ze swojej kolorowej zastawy, tylko aromat mi się nie zgadza i po chwili orientuję się, że w plastikowej filiżance znajduje się… woda z akwarium.

Okres około drugich urodzin Poli stał się dla nas wszystkich nieco przełomowy. Zauważyliśmy wyraźne postępy w jej rozwoju i jesteśmy coraz częściej zaskakiwani tempem w jakim uczy się nowych umiejętności. Wyraźnie widać, że mocno akcentuje swoją niezależność i przemienia się w małą, samodzielną kobietkę. Jestem w szoku, jaką ma świadomość dokonywanych przez siebie wyborów. Jednym impulsem jest w stanie stwierdzić, czy coś jej się podoba, czy też nie. Tak, jak do tej pory nie zauważałam, żeby to miało dla niej znaczenie, tak teraz coraz chętniej oznajmia chęć na założenie sukienki, opaski, torebeczki, butów w kwiatki, a nie zwykłych trampek. Do tego stopnia, że muszę dziś odesłać kupione dla niej klasyczne białe Conversy, bo nawet… nie chce ich przymierzyć. Moja dziewczynka staje się coraz bardziej dziewczęca.

I kiedy patrzę w jej oczy widzę siebie. Odnajduję swoje odbicie w błękitnym kolorze jej niewinnego spojrzenia. Czuję, że mogę pomóc jej stać się lepszą wersją mnie. Taką, którą zawsze chciałam być, bez błędów, które niegdyś popełniłam.
A mogę po prostu mrugnąć do niej zalotnie i pozwolić na swobodę, aby własnymi krokami utarła własną ścieżkę na tym świecie i to mi dała przykład jak wzrastać i smakować życie. Myślę, że wiele zyskam, kiedy pozwolę, aby to Ona była moją inspiracją.
Razem poznamy świat i wtedy przypomnę sobie te wszystkie uczucia małej dziewczynki, przed którą życie się dopiero zaczyna.

 


sukienka - Mimmo   ||   buty - Stups (podobne)   ||   opaska - H&M