SEARCH

DOM

Ciążowe wygody

DOM DZIECKO TEST 2015-06-30 4 Comments

ciążowe wygody(1)

 

Wiecie o co chodzi? Często myślę sobie, że coś jest tylko stratą pieniędzy, zbędną zabawką, która po chwili stanie się praktycznie bezużyteczna, więc nie ma sensu inwestować, można przeżyć bez delicji.
Tymczasem na Twojej drodze pojawia się taka oto delicja.
Najpierw odgryzasz czekoladkę z wierzchu, żeby zajrzeć, jaki smak kryje się w środku.
A potem zastanawiasz się, jak do tej pory obyłaś się bez jej smaku.

 

Tak więc przygarnęłam tę poduszkę. Położyłam na niej swoje krągłości. Zagięłam to pod kark, to pod plecki. Odgryzłam tę czekoladkę, a w środku… szampańsko.

 

Przespałam calutką noc bez przebudzania się, w jednej pozycji. Przespałam, rozumiecie? w ósmym miesiącu ciąży udało mi się po królewsku przetrwać te 8 (dajmy na to) nocnych godzin.
Większość z Was pewnie wie, dlaczego uznaję to za wyczyn. Po prostu ostatni trymestr ciąży jest dość uciążliwy, jeśli chodzi o spokojny sen. Do tej pory spałam na stosiku z poduszek, bo często męczyła mnie zgaga. Poza tym z uporem gimnastyczki pół nocy potrafiłam układać brzuch to w lewą, to w prawą, aby w końcu równomiernie rozłożyć ciężar ciała, nie czuć napięcia i ucisków.

 

W odpowiednim momencie, kiedy sama się za taką rozglądałam, pojawiła się propozycja testowania poduszki ciążowej w kształcie cyfry 7. Jest to jedna z wielu, które ma w swoim asortymencie marka Supermami. Osobiście sądzę, że to najwygodniejszy kształt, w którym może ulokować się kobieta w ciąży, aby równomiernie rozłożyć ciężar ciała.

Poduszka wykonana jest z bawełny i ma odpinaną poszewkę umożliwiającą utrzymanie jej w czystości.
Łatwo dopasować „siódemkę” do swoich kształtów. Cieszę się, że jej poszewka to naturalny materiał, bo pamiętam, jak znajoma opowiadała, że jej poduszka ciążowa z dodatkiem syntetyku sprawiała, że budziła się cała spocona.

Jeśli chodzi o komfort użytkowania i standardowe pytanie: warto, czy nie warto?
Myślę, że nie zasnęłabym już bez niej.
Odkąd ją mam (jakieś 2 tygodnie), 4 noce spędziłam poza domem i nie wyobrażam sobie przetrwania ich bez poduszki; Mimo, że jej spore rozmiary nie ułatwiały transportu.
10 godzin w podróży w tę i z powrotem z Krakowa byłyby udręką, gdybym nie ulokowała się w gniazdku ze skręconej supermami za plecami. Wygoda, jak nigdy. Naprawdę, jestem bardzo zadowolona.

Nie zamierzam rozpisywać się słowami producenta, ponieważ całą specyfikację możecie przeczytać na stronie firmy. Chciałam moimi słowami przekazać Wam, moje pierwsze wrażenia.

 

 

Dlaczego dopiero teraz? Ja nie wiem… Mam wrażenie, że pierwszą ciążę przebyłam jako kosmitka, hardwoman, dla której zjawisko stanu podwójnego było chlebem powszednim. Teraz zadaję sobie pytanie dlaczego dopiero teraz odkrywam te wszystkie udogodnienia, przed którymi wyrobiłam sobie wcześniej hardkorową odporność.

Leszek mówi, że domu to my nie wybudujemy, jeśli w takim tempie będę się zakupoholizować w ciążowe wygody. A ja łapię się za głowę, ile mnie ominęło w czasach mojego „oj tam, oj tam”. (A dom też Ci kiedyś sprawię, obiecuję).

 

 

Klasycznie, przedstawiam ogólny zarys pozytywów płynących z użytkowania poduchy ciążowej:

  • odciąża plecy
  • umożliwia wygodne ułożenie karku
  • zapobiega bólom nóg
  • zapobiega bólom ramion
  • zmniejsza obrzęki nóg
  • pozwala ułożyć się w wygodnej pozycji (wskazane jest spanie na lewym boku)
  • umożliwia oparcie brzucha
  • zapewnia odciążenie stawu biodrowego
  • zwinięta w rogala służy jako oparcie dla zmęczonych i obolałych pleców, a także jako wałek pod opuchnięte nogi
  • po porodzie pozwala na wygodne karmienie dziecka
  • stanowi bezpieczny kojec dla dziecka

Moja córka polubiła ją równie mocno, jak ja :)

 

 

 

GARDEN PARTY – SŁODKI STÓŁ

DOM LIFESTYLE 2014-05-14 8 Comments

1ed7c6fa3bac51da368d09530ec6749f

Słodkie stoły cieszące i oko, i podniebienie są coraz bardziej popularne na polskich weselach, eventach, urodzinach i garden party. Absolutnie się temu nie dziwię i je uwielbiam. Czekałam tylko na dogodną okazję, by nareszcie wyżyć się artystyczno-wizualnie i samodzielnie stworzyć takie ociekające słodyczą miejsce!

Z chęcią podzielę się z Wami inspiracjami, które wpadły mi w oko podczas planowania urodzin Poli.

W naszym przypadku impreza odbędzie się w ogrodzie, pod kwitnącymi jabłoniami, wśród kwiatów, zieleni i przestrzeni. Bez wciągania brzuchów za stołem!
Stawiamy na luźną, bufetową i miłą atmosferę, gdzie każdy może usiąść na trawie / kocu, poodbijać piłkę, pograć w badmintona, popuszczać bańki mydlane i powąchać kwiaty w ogrodzie.

Poszukując inspiracji wpadłam na 56847 pomysłów, które chcę wykorzystać i gromadzę je na dysku z przyspieszonym biciem serca.

Słodki stół będzie postawiony nieopodal ławy ogrodowej. Każdy będzie mógł do niego podejść i skubnąć to, na co będzie miał ochotę. Do kucharko-piekarki jest mi daleko, dlatego w kwestii tortu i muffinek postawiłam na współpracę z zaprzyjaźnionymi blogerkami… kulinarnymi!
Resztę słodkości kupię dobierając je kolorystycznie. Ważne, aby wszystkie elementy na stole były w jakimś stopniu spójne i wzajemnie się dopełniały. Nie jest to trudne dla kogoś, kto ma spaczone podejście i już na etapie planowania robi wszystkiemu zdjęcia (jak ja). Po prostu wyobrażam sobie to wizją fotografa i biorąc pod uwagę swoje jako takie doświadczenie wiem, co uwielbiam rejestrować na zdjęciach.

W naszym przypadku będzie to styl kwiatowy, motyw retro grochów i koronki!
Dominujące kolory to odcienie różu i fioletu w pastelowych tonacjach.
Będzie też sporo dodatków w stylu vintage oraz wydzielone miejsce do zrobienia sobie krótkiej sesji z jubilatką. Opis tych wszystkich tematów rozłożyłam sobie na kilka postów w ciągu najbliższego tygodnia, ponieważ do WIELKIEGO DNIA naszej imprezki pozostał właśnie tydzień!

Bądźcie ze mną <3

76f9be48c78c17417e79269d874208bc

195fa2ff9f2f1b25e10b2dcf976b5c2c

fairyfloss-60

8d1e9b1e4246861f7fdd1a4288a39524

0012

8e96665c5086cef0fe45b0701df50334

3c3985a13850cf692167b8a98dabd106

38c1023ac0684370f81e6353f7d7f2ec

50b58a53abfd0c3b4af889579eef53cf

9217fe2ce3d4b4b0a6402a796303e12e

747d59261bfd4857d3e5f83099b81bf3

952b3d020d8c0982f7bd7602801c4cfd

453e659319f804266560074f539785c2

1576ba484455496e31b90ca4b6e5a350

663809e06cdadf837fa2bdbf83524de0

486891221eb0854b6869a0b70c0bc1fc

afc6092edbebbcac01d4624140e9d65f

a345332b86d02ec271734e1d84937281

afdb796958ce1663023b460a3bc49445

fea153899c976d215525d5c15cdc1374

b8da8619ed4bdfb5b3bb057b9610a03d

butterfly-9

butterfly-410

cherry16

ec81d9c6ab8f473820b39baaebcdd33e

1fb273d7ec30711e1d935c099093f130

tea-4

f26219ed204c36fa3d1ca754aff36705

mother5

tea-party-24

wszystkie obrazy zaczerpnięte z www.pinterest.com

Przechowywanie zabawek w pokoju dziecięcym

DOM DZIECKO 2014-02-19 10 Comments

Ilekroć chcę się położyć spać, muszę stoczyć walkę z zabawkami piętrzącymi się w drodze do łóżka. Taki urok sypialni łączonej z niemowlakiem. Wkrótce się to zmieni, bo planujemy urządzić Poli oddzielny pokój. Wszystkie zabawki będą miały swoje miejsce w koszach i specjalnie wydzielonych na to pojemnikach. Jest to bardzo optymistyczna wersja, ale mocno wierzę, że uda nam się zachować względny porządek. Od kilku dni wertuję inspiracje i podłapuję najciekawsze według mnie tricki organizacyjne.

Wybór jest niemały. Możemy postawić na wiklinowe kosze, wełniane lub lniane worki, aluminiowe wiaderka, drewniane skrzynie, materiałowe boxy itp. Kwestia dopasowania stylu do reszty wnętrza. Od klasyki, po nowoczesny design. Raczej będziemy trzymać się z daleka od tradycyjnych plastikowych pudełek na rzecz czegoś zdecydowanie bardziej gustownego, „fotogenicznego” i dziewczęcego.

 

Zrzut ekranu 2014-02-17 (godz. 23.30.35)

Zrzut ekranu 2014-02-17 (godz. 23.18.12)

Zrzut ekranu 2014-02-18 (godz. 00.24.47)

Zrzut ekranu 2014-02-17 (godz. 23.32.20)

 

W tego typu pojemnikach podoba mi się to, że bez większej filozofii możemy po prostu wrzucić garść zabawek w ciągu sekundy, więc nie musimy ich np. gęsiego ustawiać na półkach. A jak dobierzemy ładny i pasujący do mebelków kosz, to sprawdzi się zarówno w praktyce, jak i stanie się dekoracją pokoju.

Ustawiając kilka jednakowych pudełek unikniemy chaosu i nadamy pomieszczeniu rytm. O tym, że ładne pojemniki zachęcą dzieci do sprzątania raczej nie muszę wspominać? Oby właśnie tak było.

 

Zrzut ekranu 2014-02-17 (godz. 23.34.46)

Zrzut ekranu 2014-02-17 (godz. 23.12.27)

Zrzut ekranu 2014-02-17 (godz. 23.23.07)

Zrzut ekranu 2014-02-17 (godz. 23.25.39)

Zrzut ekranu 2014-02-18 (godz. 00.22.44)

Zrzut ekranu 2014-02-17 (godz. 23.36.14)

Zrzut ekranu 2014-02-17 (godz. 23.43.34)

 

Dom, który emanuje spokojem

DOM 2013-11-11 7 Comments

Przez cały okres ciąży gromadziłam potrzebne elementy dla dziecka. Prałam i prasowałam ubranka. Czytałam o koniecznej wyprawce. Planowałam i poszukiwałam inspiracji na organizację idealnego pokoiku. Wiedzieliśmy, że łóżeczko dla dziecka wstawimy do naszej sypialni. Bardzo chciałam, aby ten pokój był przytulny, funkcjonalny i spójny.

IMG_0017

IMG_0014 kopia

Do ostatniego dnia ciąży pracowałam, ale przez dziewiąty miesiąc częściej pozwalałam sobie na zwolnienie tempa. Raz przyjaciółka powiedziała mi, że w naszym domu czuć błogie oczekiwanie. Jakby każdy kąt wiedział, że niedługo na świecie pojawi się ich nowy mieszkaniec. Wszystko co mnie otaczało było po prostu na swoim miejscu.

38a

38b

Nasz kot również odnalazł swoje miejsce w naszej sypialni.

24b