SEARCH

Leczniczy manicure – na zdrowie!

Leczniczy manicure – na zdrowie!

A

 

Dowiedziałam się o nim przez przypadek. Postanowiłam przedwakacyjnie zadbać o wygląd dłoni.
Siedziałam właśnie na fotelu u manicurzystki, która odziewała moje paznokcie w xyz z kolei hybrydę.
Ja jak zwykle zadowolona, nastawiona na efekt jak z reklamy, z nadzieją na piękne paznokcie przez najbliższe 2 tygodnie.
Obok mnie była druga klientka z pięknymi, długimi i naturalnymi paznokciami. Wykonywała manicure… leczniczy.

Pewnie niejedna z Was ma lepsze lub gorsze doświadczenia z manicurem hybrydowym, żelowym, czy akrylowym. Na rynku kosmetycznym jest wiele firm i stylistek po kursach stylizacji paznokci, których polityka opiera się na ilości, a nie na jakości wykonania.
Paznokcie po takich stylizacjach są często osłabione i wysuszane. Mechanicznie niszczona jest struktura naturalnej płytki poprzez przepiłowywanie pilnikiem/frezarką.

Sama mam bardzo cienkie i kruche paznokcie. Malowanie ich różnymi sposobami na okres ok. 2 tygodni utwardzało je doraźnie, ale tuż po zdjęciu warstwy koloru kryła się pod nią płytka paznokcia miękka jak kartka papieru. Dosłownie.
Niestety często kosmetyczki idą za modą, a nie za faktycznym dbaniem o paznokcie klientek i mimo, że mają możliwość inwestycji w preparaty nieszkodzące – wybierają te zawierające szkodliwe kwasy, które są tańsze, aby wyjść na tym z większym zyskiem dla siebie; takie biznesy.

Gdybym wiedziała, że mam alternatywę i nie muszę rezygnować z długoterminowego manicuru (czy to słowo się w ogóle odmienia? #problemypierwszegoświata), zdecydowałabym się duużo wcześniej. Bo, nie oszukujmy się, ogarnięcie dłoni raz na 2 tygodnie, to ogromne udogodnienie. Zwłaszcza dla matek, które chcą być zadbane, a często nie mają czasu na babskie sprawy, które są odkładane na potem. Znam to.

 

C

D

I

 

Parę słów, na czym właściwie polega STYLIZACJA LECZNICZA.
Prosto na naturalną płytkę nakładamy specjalny żel bezkwasowy, który utwardzamy w lampie UV. W tym tkwi różnica – w składzie kosmetyku. Jest elastyczny, dzięki temu pracuje razem z płytką paznokcia. Wygląda bardzo naturalnie i estetycznie. Wizualnie nie różni się od hybrydy.

Wynik usługi stylistki takiej stylizacji ma być porównywalny z pracą dermatologa, co przekłada się na zadowolenie klienta i podkreśla profesjonalizm usług i samego gabinetu kosmetycznego.
Taką stylizacją możemy „naprawić” paznokcie rozdwojone, zniszczone, łamliwe, suche, zniekształcone… Dzięki temu możemy zatrzymać proces starzenia się płytki. Żel zabezpiecza ją przed czynnikami zewnętrznymi, m.in.: kurzem, detergentami, a nawet wodą, która wysusza płytkę.

Zapytacie, ile można taki żel bezkwasowy nosić na paznokciach? Można cały czas. Płytka oddycha i jest odżywiona już od macierzy dzięki naturalnym składnikom, które są żelu.
Klientka odnawia manicure w zależności od tego, jak szybko rośnie paznokieć – ok. raz na 2-3 tygodnie.

Jeśli chodzi o faktyczną różnicę, którą widzę u siebie – jest zauważalna. Manicure bezkwasowy wykonuję od czerwca, czyli prawie pół roku. Nie widzę żadnego pogorszenia stanu paznokci, jak w przypadku zwykłego żelu. Wręcz przeciwnie – płytka jest twardsza nawet w okresie „sauté”.

 

L

K

 

Dlaczego o tym piszę?

Myślę, że warto rozszerzyć tę ideę szerszemu gronu. Bardzo dziękuję za pomoc przy tworzeniu wpisu Edycie Kowalczyk – docenianej stylistce paznokci. Jestem jej klientką odkąd pierwszy raz (w czerwcu) miałyśmy okazję się poznać.

Pani Edyta prowadzi salon Galeria urody – Świat Paznokci w Lublinie.

 

E

You May Also Like

1 Comment

  • avatar
    Renata Saba 2015-05-06 21:32

    piękne

Leave a Reply