Proces planowania strategii mojej marki odzieżowej – vlog

LIFESTYLE 2019-03-20 0 Comments

Cześć dziewczyny!

Ostatnim razem wspominałam Wam, że chciałabym dzielić się procesem powstawania mojej marki, tym jak to wygląda od zaplecza. Tuż po nagraniu tamtego – lutowego vloga nagrałam następnego. Wspominam w nim o kilku bieżących tematach, które aktualnie przerabiam.

  • Rozwijam nawyk zapisywania swoich przemyśleń i pomysłów – zdarza się, że na genialny pomysł wpadnę pod prysznicem albo tuż przed zaśnięciem i jeśli tego nie zapiszę, to najprawdopodobniej już o tym zapomnę. To psychologicznie dowiedzione, że najlepsze pomysły mamy właśnie wtedy, kiedy nasza głowa jest w stanie odpoczynku i wtedy pracuje nasza podświadomość.
  • Przerabiam kurs na cel od Pani Swojego Czasu – świetnie ukierunkowuje mnie na określanie celów i uczy jak rozplanować je w kalendarzu tak, aby je nareszcie realizować – https://bit.ly/2FdG1IR
  • Znalazłam sposób na aktywność sportową, którą lubię, sprawia mi przyjemność i mogę ruszać się razem z dziećmi – co rano tańczymy!
  • Mówię Wam o tym, jak ustalam strategię mojej marki, jakie pragnę dawać wartości moim odbiorcom, czym się kieruję. Rozplanowuję to na podstawie materiałów od HAKERKI SUKCESU – https://bit.ly/2FnJiGK
  • Pokazuję Wam rowerek trójkołowy, który zamówiłam na wiosnę dla mojej najmłodszej dziewczynki, jest przepiękny! – https://bit.ly/2CqoPiC

Wiem, ze vlog nie jest idealny. Staram się przełamać perfekcjonizm i publikować Wam to, co mam, a nie to co chciałabym mieć ;) Pracuję nad tym, aby być coraz lepsza, choć przede wszystkim chciałabym pokazać Wam w największym stopniu swoją autentyczność i realia, jak działam i jak podchodzę do różnych spraw.

Koniecznie dajcie znać, czy wyciągnęłyście z niego coś dla siebie! :)

I oczywiście zapraszam na konto Youtube, będzie mi bardzo miło, jak włączysz subskrypcję <3 Mój kanał – https://goo.gl/88X3PM

Buziaki!

TRZECIE DZIECKO | 2 LATA PRZERWY OD BLOGA

LIFESTYLE VLOG 2019-02-06 1 Comments

Cześć dziewczyny, mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze. Po dwóch latach przerwy od blogowania mam poczucie jakbym zaczynała od początku :) U nas sporo zmian, co stopniowo zdradzałam już na instagramie.

Dlaczego mnie nie było, co się u nas działo? W 2017 roku czułam, że potrzebuję przerwy od bloga i w zasadzie od ciągłego bycia online. Potrzebowałam resetu, odpoczynku, aby odświeżyć głowę i zastanowić się nad sensem tego co tworzę, co pokazuję w internecie.

Wolna głowa zawsze generuje nowe pomysły i tak oto postanowiłam spełnić swoje odległe wówczas marzenie – stworzyć własną markę odzieżową. Kiedy nabierałam wiatru w żagle i wkręciłam się w produkcję blog leżał odłogiem. Prototypy już uszyte, materiały pozamawiane i ja pełna życia. Pełna życia w przenośnym i dosłownym tego słowa znaczeniu. W czerwcu dowiedziałam się, że jestem w trzeciej ciąży. Teraz tak sobie myślę, że to był idealny moment. W związku z moim stanem utwierdziłam się w przekonaniu, że całą ciążę chcę przeżyć offline. Moim czytelniczkom należą się przeprosiny, ponieważ kompletnie Was nie uprzedziłam o przerwie i wiele z Was do mnie pisało, z kilkoma rozmawiałam i na szczęście doskonale mnie rozumiałyście :) Miałam ogromną potrzebę odcięcia się od absolutnie wszystkiego, I swoją drogą… dałam sobie na to kompletne przyzwolenie.

W lutym 2018 urodziłam trzecią córeczkę Sarę, Stałam się potrójną mamą w wieku zaledwie 27 lat ;)

 

trzecia ciąża, mama na szpilkach

 

Zdaję sobie sprawę, że pokazywanie uroczych sesji niemowlęcych stało się ostatnio bardzo modne. Zwłaszcza na moim blogu mogłabym to fajnie „ugryźć”, ale jakoś tego nie czułam. Finalnie z pierwszego roku życia Sary bardzo niewiele zdjęć trafiło do internetu.

Zalewająca fala influencerów sprawiła, że zaczęłam głębiej dostrzegać jakiś taki… przesyt. Co za tym stoi – zaczęłam mocno analizować jaką ja konkretnie daję ludziom wartość. Zaczęłam się zastanawiać PO CO inni mają oglądać moje zdjęcia rodzinne, moje dzieci, moją prywatę. I paradoksalnie im więcej mam dzieci, tym dalej mi do tego parentingu :D No bo kurczę, hej! Ja chcę być kobietą! A nie wyłącznie mamą.

Proces zmian we mnie spowodował naturalnie, że i blog będzie teraz wyglądał trochę inaczej. Z pewnością nie deklaruję już regularnych i częstych postów. Całą moją energię wkładam teraz w produkcję mojej linii ubrań, a jest z tym ogrom pracy. Oczywiście jak to ja – wkręciłam się w to totalnie na u.macierzyńskim, co było słabym pomysłem, ale o tym może jeszcze kiedyś Wam opowiem ;p Poza tym mam jeszcze jeden cel – dzielenie się procesem powstawania mojej marki, chciałabym pokazywać zaplecze tego, co robię. Do tego chcę wykorzystać Youtube. Zostawiam Was z moim pierwszym nagraniem. Niesamowicie cieszę się, że znów tu jestem, czuję sentyment i ulgę, że mam to za sobą :D

 

 

 

Sarenka kończy dzisiaj rok :)

Nasz pierwszy DAILY VLOG

DAILY LIFESTYLE VLOG 2017-03-17 2 Comments

Zawsze marzyłam, żeby zacząć TO robić <3 Vlogować, dać się poznać z innej perspektywy niż tylko zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia…

A więc jesteśmy! Jest nasz zwykły dzień :) Bez ściemy, bez photoshopa, bez celowego sprzątania drugiego planu, żeby było korzystniej. Cała ja i dziewczyny. Leszka z łaski swojej nie angażuję w moje twórcze akcje, więc w filmach będzie po babsku. Filmowanie i montaż przychodzą mi z łatwością. Żałuję, że nie wkręciłam się w to, kiedy Pola była mała. To niesamowita pamiątka. Na początku pokazuję mój „zwykły” dzień, dlaczego? Bo teraz widzę, że jeśli z „typowego wtorku” jestem w stanie zmontować 5 minutowy materiał, to mogę zostać ninja.

SUBSKRYBUJ, JEŚLI LUBISZ BYĆ NA BIEŻĄCO